Mario Ruggiero

Bill Viola, J.G. Ballard, David Cronenberg. Nieźle dobrana konstelacja obsesji dla artysty wizualnego. Mario Ruggiero spędził karierę budując praktykę wokół pętli: zamkniętych obwodów obrazów i dźwięków, które powtarzają się w nieskończoność jak sny, od których nie można się uwolnić. Wypadki, eksplozje, zawieszone chwile odtwarzające się bez końca. W jego rękach nawet najbardziej gwałtowne obrazy stają się hipnotyczne, niemal ochronne. Po drodze współpracował przy instalacjach wideo z Davidem Cronenbergiem, Brianem Eno, Atomem Egoyanem i Peterem Greenawayem. Jego wizja rezonuje z Ballardowską: świat ukształtowany przez swoje traumy, odtwarzany w kółko, aż tracą swój jad, albo może zaczynają ujawniać coś głębszego.

Time Geometry to próba uczynienia czasu widzialnym. Zamiast traktować go jak jednostajny rytm tykania zegara, praca ukazuje czas jako subiektywną strukturę kształtowaną przez percepcję, pamięć i doświadczenie. Czas rozciąga się w chwilach oczekiwania, kurczy podczas pełnego zanurzenia w doświadczeniu, a pod wpływem traumy lub powtórzenia może ulec rozpadowi. Poprzez zapętlenia, zniekształcenia temporalne i struktury rekurencyjne Time Geometry przedstawia czas jako coś elastycznego, a nie linearnego. Każde wideo staje się swoistą geometrią trwania, w której pojedyncza chwila może rozciągać się w nieskończoność, zapaść sama w siebie lub powracać w zmienionej formie. Praca stawia pytanie, czy czas jest czymś, przez co przechodzimy, czy raczej czymś, co nieustannie konstruujemy.

Pool Dive Loop i Pool Dive 03 badają, jak powtórzenie może zmieniać sposób postrzegania. Nurek skacze. Znowu. I jeszcze raz. Z każdym powtórzeniem obraz stopniowo traci swoją narracyjną funkcję. To, co początkowo wydaje się wypadkiem lub ulotnym momentem, staje się znajome, niemal nieuniknione. Skok zamienia się w rytm, a plusk — w puls, a nie w moment uderzenia. Dźwięk wody tworzy przestrzeń oderwaną od codziennej rzeczywistości — immersyjną, pierwotną i zawieszoną poza zwykłym poczuciem czasu. W tej powtarzalności praca przygląda się temu, jak pamięć może przekształcać wydarzenie, zastępując szok pojedynczego momentu cichą, uporczywą obecnością wspomnienia. Jak głosi powiedzenie przypisywane Milesowi Davisowi: Raz to pomyłka, dwa razy to jazz.