STRUKTURA CZASU – hasło OPEN CALL 2025
Husserlowi czas jawił się w postaci komety: głowa to nasze „teraz”, a warkocz – minione chwile, które nie chcą zaakceptować zniknięcia. Heidegger dodałby że „bycie w czasie” konstytuuje naszą egzystencję. Einstein stwierdził krótko: „czas jest względny”. Jak widać nic tu nie jest proste.
W opowieści momenty można przyspieszać, ściskać w punkt lub rozciągać w nieskończoność, przenosząc widza w odmienną czasoprzestrzeń. Zdarza się, że w dobrej historii tracimy rachubę sekund, a przy hipnotycznej abstrakcji – sam punkt odniesienia. Może więc to narracja organizuje nam doświadczanie czasu? Skoro każdą sekundę zalewamy autonarracją – marzeniem lub wspomnieniem minionego „teraz”.
Ale czy da się „opowiadać” o czasie bez żadnej opowieści? Pokazać go, wyodrębnić? Naukowcy od lat snują teorie o chrononie – kwancie czasu. Lecz nasza percepcja kwanta nie uświadczy, a całą resztę i tak przerobi na kolejną historię… No to jak stoimy z tym czasem?
Tegoroczny OPEN CALL zaprasza do eksploracji tych rozterek i wątpliwości – czy to w formie abstrakcyjnych wizji, czy nieoczywistych opowieściach.
P.S. dobra rada od chłopaków z „Czekając na Godota”:
“That passed the time. It would have passed in any case. Yes, but not so rapidly.”