Merlin Flügel rysuje ludzi takimi, jakimi naprawdę są: trochę zagubionymi, trochę zawieszonymi w miejscu, wiecznie o krok od powiedzenia czegoś, czego nie potrafią ubrać w słowa. Tę samą wrażliwość przenosi do swoich filmów. Berliński reżyser i animator pokazywał How to Disappear, Rules of Play, ECHO i Hotel Oblique na festiwalach, które wyznaczają kierunek animacji: Berlinale, Annecy, Go Short, Pictoplasma i Animateka. A kiedy nie pracuje nad własnymi projektami, festiwale same zgłaszają się do niego – stworzył trailer i identyfikację wizualną Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych w Stuttgarcie oraz zwiastun Interfilm Festival.
Na Kinomuralu pokazuje Peripherie – eksperymentalną pracę z 2012 roku, która do dziś pozostaje jedną z jego najbardziej bezkompromisowych. W szumie każda rozmowa zamienia się w skrzypienie. Zostaje tylko stagnacja. Film krąży po obrzeżach codziennej komunikacji, raz po raz próbując znaleźć drogę do środka, by ostatecznie odkryć, że żadna nie prowadzi tam do końca. Trwa niespełna trzy minuty, ale zostaje w pamięci znacznie dłużej.