Meejin Hong tworzy animacje w najbardziej analogowy sposób z możliwych: ręcznie, klatka po klatce. Artystka mieszkająca w Kalifornii pracuje z farbą na szkle, rysunkiem tuszem i kredką, stop motion czy techniką scratch on film, traktując każdą z nich jako inny sposób myślenia o ruchu i czasie. Jest absolwentką programu Experimental Animation w CalArts i współtworzy kolektyw Electronic Countermeasures, który przygotowuje oprawy wizualne do koncertów i wydarzeń muzycznych.
Na Kinomuralu prezentuje Deluge – film, który miał premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Rotterdamie i otrzymał wyróżnienie na Animafeście w Zagrzebiu. Animacja powstała z zaledwie 24 rysowanych tuszem klatek, które nieustannie nadpisują się i przekształcają, nawiązując do idei „nieskończonej animacji” Adama Becketta. Z każdą chwilą z obrazu wyłaniają się nowe postaci i kształty, podczas gdy inne znikają lub stapiają się z kolejnymi. Wspomnienia, skojarzenia i obrazy nakładają się na siebie, walczą o miejsce i nie pozwalają oku zatrzymać się na dłużej. Deluge przypomina powolny strumień świadomości, w którym przypadek i błąd stają się równie ważne jak precyzyjnie zaplanowany ruch.