Jacek Szleszyński

Lata 90. Komputer osobisty wchodzi do domów, internet raczkuje, a Jacek Szleszyński siedzi we Wrocławiu i robi eksperymentalne animacje komputerowe. W 1996 roku jego praca In Progress zdobyła Grand Prix na berlińskim festiwalu Ars Digitalis, zorganizowanym z okazji 300-lecia Akademie der Künste. Projekcje na budynkach, sztuka w przestrzeni miejskiej, wideo na ścianach Berlina. Brzmi znajomo? Dla nas to chleb powszedni. Dla Jacka to była pionierska przygoda.

Absolwent wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, artysta multidyscyplinarny: malarz, grafik, animator, twórca gier i aplikacji interaktywnych. Jego filmy pokazywano na festiwalach w Szkocji, Brazylii, Niemczech, Włoszech i Polsce. Na przestrzeni mijających lat nie przestawał tworzyć, tylko zmieniał narzędzia.

Na Kinomuralu pokazuje nagrodzoną pracę z 1996 roku. Stare? Tak. Jare? Sprawdźcie.

In Progress bierze za punkt wyjścia jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów XX wieku: Czarny kwadrat Malewicza. To, co rosyjski malarz zamknął w skrajnie zredukowanej formie, Szleszyński rozkłada na czynniki pierwsze: kolory, rytmy, kształty geometryczne nawarstwiają się i synchronizują, tworząc ciąg wariacji w obrazie i dźwięku jednocześnie. Animacja sytuuje się na fascynującym skrzyżowaniu komputerowej twórczości początku lat 90. i sekwencyjnych obrazów ekspresjonistycznego kina awangardowego z początku XX wieku.