İlhami Tunç Gençer

Niektórzy artyści marzą o tym, żeby ich twórczość dotarła do świata. İlhami Tunç Gençer po prostu robił swoje, aż świat nie miał innego wyjścia, jak zwrócić na niego uwagę. Prawie 300 festiwalowych pokazów później można śmiało powiedzieć, że ten plan zadziałał. Urodzony w Stambule w 1984 roku, studiował projektowanie graficzne na Uniwersytecie Haliç. Nagroda w konkursie fotograficznym okazała się jedynie rozgrzewką przed animacją, która wkrótce całkowicie pochłonęła jego twórczość. I cóż to za animacja. Surrealistyczna, surowa i dziwna w najlepszym możliwym sensie. Jego filmy zdobywały nagrody na różnych kontynentach, w tym specjalną nagrodę jury na kolumbijskim festiwalu Cinenautas Defilm, a także zwróciły uwagę twórców takich jak Alejandro Jodorowsky, Brent Green i Szabolcs Hajdu. Całkiem niezłe grono. Poza filmem maluje, tworzy w duchu automatycznego pisania i prowadzi Dalga Avangard — założony przez siebie kolektyw awangardowy, bo najwyraźniej jedno życie twórcze to za mało.
Na Kinomuralu prezentuje prace zakorzenione w surrealizmie i podświadomości, takie, które wchodzą pod skórę i zostają tam na długo.

The Pain Of Tomorrow jest portretem dystopii, którą zbudowaliśmy własnymi rękami: ruin, które po sobie zostawiamy, i spuścizny, jaką przygotowujemy dla przyszłych pokoleń. A jednak, mimo całego ciężaru tego tematu, powstała z lekkością wpisu w dzienniku: bez szkiców, bez zabezpieczeń, bez planu. Czysty automatyzm, dokładnie taki, o jakim marzyli surrealiści. İlhami pracuje tak, jak muzyk free jazzowy improwizuje, nie omijając chaosu, lecz wchodząc prosto w jego środek. Podąża metodą, która samą improwizację zamienia w rzemiosło. Efekt jest czymś, co wydaje się jednocześnie nieuniknione i absolutnie żywe.