Pionier internetowej sztuki cyfrowej – Yoshi Sodeoka, będzie tegorocznym headlinerem festiwalu sztuki nowych mediów, Kinomuralu. Kilka miesięcy temu artysta miał swoją multimedialną wystawę na 95 ekranach na Times Square, a już we wrześniu po raz pierwszy przyleci do Polski i zaprezentuje swoją twórczość we Wrocławiu.
„Zobaczenie mojej pracy w tak ogromnej skali – jak na Times Square – całkowicie zmienia perspektywę. Czujesz dźwięk, czujesz kolor. To już nie jest tylko ekran; staje się częścią środowiska. To doświadczenie uczyniło mnie bardziej wrażliwym na kompozycję przestrzenną, rytm i to, jak ludzie fizycznie spotykają się z pracą. Kinomural rozwija to w potężny sposób. Umieszcza ruchome obrazy bezpośrednio w tkance miasta, gdzie budynki stają się płótnami, a publiczność jest częścią przepływu. Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak moja praca żyje w tym kontekście – na świeżym powietrzu, nieoczekiwana i wpleciona w codzienne życie. To znajome, ale wciąż pełne zaskoczeń” – mówi Yoshi.

Yoshi Sodeoka. Pionier internetowej sztuki cyfrowej
Artysta znany z innowacyjnej eksploracji różnych mediów i platform, w tym wideo, gifów i druku. Dzięki głęboko zakorzenionej pasji do muzyki, jego neo-psychodeliczny styl jest bezpośrednim odzwierciedleniem jego miłości i doświadczenia w tej dziedzinie. Sodeoka, czerpiąc inspirację z takich gatunków muzycznych jak noise, punk, metal i prog-rock, opracował unikalną wizję artystyczną, która obejmuje złożone i zmieniające świadomość wizualizacje.
Sodeoka. Co zobaczymy na Kinomuralu?
Specjalnie na festiwal artysta przygotował dwudniowy program. Pierwszego wieczoru (19 września) będziemy mogli zobaczyć generatywny projekt wideo RÓJ, który pokazuje murmuracje ptaków jednocześnie jako naturalny spektakl oraz system danych. Stworzona na bazie symulacji algorytmów stada, wizualizacja łączy w sobie serię schematycznych elementów – wektorowych strzałek, czerwonych punktów śledzących, neonowych zielonych pól i wykresów liniowych, które wskazują na prędkość i kierunek. Warstwy te są próbą rozszyfrowania sekretu skoordynowanego ruchu za pomocą wizualnego języka logiki obliczeniowej. Doznania widza balansują między skrajnościami: momenty zawrotnej złożoności przeplatają się z bezruchem i spokojem. RÓJ to medytacja na temat percepcji – zarówno ludzkiej, jak i sztucznej – oraz napięć pomiędzy dzikim zachowaniem a czystą analizą.